FERIE FERIE FERIE

1.02.10.r. heh chyba nie pomylę się jeżeli napiszę że ta data była jedną z najbardziej wyczekiwanych przez uczniów w zeszłym semestrze.
Tak po pół roku ciężkiej pracy i nauki nadszedł czas odpoczynku
;P
UKOCHANE FERIE ZIMOWE.!
Aż ciężko uwierzyć że tak szybko zleciały... :-(
Domyślam się, że pewnie większość z nas zrobiłaby wiele aby móc je przedłużyć
;D
Jednak niestety po 2 wspaniałych tygodniach beztroskiego "nic nie robienie" wypadałoby wziąć się w garść i z powrotem zabrać do nauki.
Trzeba przyznać, że podczas ostatniej przerwy zima dała się we znaki
;P
Mróz i śnieg z pewnością nie dawały o sobie nikomu zapomnieć
;P
Ale w końcu to ferie ZIMOWE więc chyba ta mroźna aura była nawet pożądana.?
Śnieg, którego nie brakowało na pewno sprawił dużo radości podczas zimowych wygłupów i zabaw
;P
Gorzej było z zamarzniętymi ulicami i chodnikami, przez które śmiem twierdzić nie jeden zaliczył nieprzyjemne lądowanie
;P
Tak - z pewnością nie było przyjemne...  [wiem z własnego doświadczenia;-)] ale nawet te niemiłe upadki miały w sobie jakiś dziwny urok
;P
Ehh...  szkoda że to już koniec....
No dobrze koniec już z tymi żalami i sentymentami.!
Nadchodzi drugi semestr, od którego w dużej mierze zależeć będzie przyszłość naszych kochanych trzecioklasistów ;-)
Więc sami widzicie czeka nas naprawdę sporo pracy...
Na pocieszenie dodam że jeszcze tylko następne pół roku i będą WAKACJE.!
A póki co życzę wam wszystkiego najlepszego w drugim semestrze.! ;-)
Oczywiście samych łatwych sprawdzianów, dobrych ocen, wzorowego zachowania i świadectwa z czerwonym paskiem.!!! ;-)

Martyna

11. 11.2009r. Święto Niepodległości

11 listopada - jeden z najważniejszych dni w historii naszej ojczyzny.
Symbol odzyskanie niepodległości.
Uczniowie w naszej szkole nie zapomnieli o tym ważnym wydarzeniu. Postanowili oddać hołd tym którzy walczyli o niepodległą Polskę.
W czasie lekcji odbyła się uroczysta akademia, która rozpoczęła się odśpiewaniem hymnów i przemówieniem Pani Dyrektor.
Dotyczyła on losów naszej ojczyzny znajdującej się pod zaborami i trudnej drogi jaką musieli przebyć Polacy, aby odzyskać państwo.
Podczas przedstawienia niejednokrotnie puszczane były polske pieśni patriotyczne, które chwilamii pobudzały do przemyśleń i refleksji, ale również rozweselały.
Po uroczystości Pani Dyrektor ponownie zabrała głos, tym razem już nie była to sprawa dotycząca święta.
Otóż "wspaniałomyślni" uczniowie naszej szkoły zatykają toalety papierem, być może niedługo dojdzie do tego że sami będziemy musieli przynosić sobie go do szkoły. Uważam za żenujące że nawet na apelu o tak poważnej tematyce konieczne jest poruszenie takiego tematu. Ze względu na osobistą kulturę zachowania naszych gimnazjalnych "geniuszy" nie skomentuję.  
 

Gimnazjalista, M.X

22 -24. 04.2009r. EGZAMIN GIMNAZJALNY

    Uczniowie klas trzecich naszego gimnazjum pisali w środę 22 kwietnia pierwszą część małej matury. Rozwiązywali test humanistyczny. W czwartek 23 kwietnia pisali część matematyczno-przyrodniczą. Na napisanie obu testów mieli 120 minut. W piątek 24 kwietnia po raz pierwszy młodzież napisała test z języka obcego nowożytnego, w naszej szkole był to język angielski. Na pytania odpowiadali  przez 90 minut. Jego wyniki nie będą jednak brane pod uwagę przy rekrutacji do szkół ponadgimnazjalnych.

        Egzaminy gimnazjalne są obowiązkowe. Jeśli ktoś do nich nie przystąpił teraz, będzie musiał napisać je w dodatkowych terminach (w tym roku zostały one wyznaczone na początek czerwca).
Wyniki testu humanistycznego i matematycznego będą miały wpływ na to, do jakiej szkoły gimnazjalista zostanie przyjęty.

         Wszystkie trzy egzaminy rozpoczynały  się o godz. 9.00. W tym czasie szkoła była pusta, ponieważ zgodnie z ministerialnym rozporządzeniem uczniowie pozostałych klas gimnazjum mają trzy dni wolne.

        Nastroje wśród uczniów naszego gimnazjum  są dość  optymistyczne. Są dobrej myśli i uważają, że test w tym roku był dość prosty.

Gimnazjalista, M.X

20.03.2009r. POKAZ TALENTÓW & PREZENTACJE SZKÓŁ PONADGIMNAZJALNYCH

PREZENTACJE RAZY DWA

        Jak co roku swoją obecnością zaszczycili nas uczniowie szkół ponadgimnazjalnych. Tym razem w prezentacjach brały udział również klasy drugie. Licealiści i inni, często absolwenci naszego gimnazjum mieli zaproponować nam programy nauczania oraz wszelkie atrakcje swoich szkół i zachęcić nas, żebyśmy poszli w ich ślady i również do owych szkół uczęszczali, gdy tylko skończymy gimnazjum. Wśród szkół, jakie nas odwiedziły znalazły się między innymi świdnickie I, II i III LO, Zespół Szkół nr 3 (też ze Świdnicy), „Ekonomik” i „Budowlanka” (znowu Świdnica), a także Zespół Szkół z Mokrzeszowa. Przypuszczam, że oferty były na tyle bogate, że każdy znalazł coś dla siebie. Same prezentacje przebiegły w pełni profesjonalnie, każdy pokazał to, co potrafi najlepiej. Ale jak sam tytuł wskazuje nie tylko na pokazach szkół się skończyło, a właściwie zaczęło, bo dzień rozpoczęły prezentacje talentów uczniów naszej szkoły (jak widać my też umiemy pokazać). Byli tacy, którzy śpiewali, byli tacy, którzy recytowali, znaleźli się tańczący, grający na wszelakiej maści instrumentach, nie obyło się również bez osób utalentowanych pod kątem plastycznym. „Zdolniachy” obserwowaliśmy z trybun sali gimnastycznej, na których tu i ówdzie siedziały… postacie z filmów i bajek. Przebierańcy po prezentacjach wykonali klasyczną rundę honorową, a szanowne jury dokonało wyboru, kto przebrał się najlepiej. Ku uciesze uczniów odbyła się tylko pierwsza lekcja, a i tak przebiegła na tzw. luzie ;). Wszystko się udało, lekcji nie było, czegóż więcej gimnazjaliście do szczęścia trzeba? : )

Tak, to znowu ja /Gimnazjalistka z klasy 2

    Mimo tego, iż pierwszy dzień wiosny przypadał w tym roku w sobotę to uczniowie naszej szkoły witali tą cudowną porę roku dzień wcześniej tj. w piątek 20.04. Już po pierwszym dzwonku można było zobaczyć przechadzające się szkolnymi korytarzami bajkowe postacie, za które poprzebierani byli najweselsi i najszczęśliwsi gimnazjaliści. Program dnia wypełniony był atrakcjami. Jedną z nich był pokaz talentów prezentowanych przez uczniów, którzy zachwycali nas swoimi umiejętnościami artystycznymi. Wszystkim artystom kibicowali zarówno nauczyciele jak i ich koledzy. Drugą część dnia zajęły prezentacje szkół ponadgimnazjalnych, które cieszyły się dużym zainteresowaniem samych gimnazjalistów, a także uczniów ze szkół podstawowych którzy, przybyli za swoimi wychowawcami. Dla szóstoklasistów była to świetna okazja do poznania naszego nowoczesnego gimnazjum. M.X

 

8.03.2009r. DZIEŃ KOBIET

8 marca obchodzony jest międzynarodowy Dzień Kobiet.
Panowie wręczają wtedy znajomym kobietom - matkom, żonom, partnerkom, koleżankom kwiaty i drobne podarunki. W naszej szkole chłopcy również nie zapomnieli o swoich sympatiach i koleżankach. Niemalże w każdej klasie dziewczyny otrzymały od swoich klasowych kolegów jakiś drobny upominek. Te drobne gesty i życzenia sprawiły wiele radości uczennicom naszego gimnazjum. Ja ze swojej strony również składam wszystkim paniom najserdeczniejsze życzenia;
Dużo zdrowia w szczególności.
Aby uśmiech na twarzy zawsze gościł, a życie nie sprawiało trudności.
Niech wiatr pieśń niesie radosną,.
Wśród pachnących kwiatów i śpiewających ptaków.
Aby motyle na dłoni siadały i najskrytsze marzenia spełniały.
Aby z waszych oczu leciały tylko radosne łzy tak jak wiosną pachnące bzy;-)

M.X

8 marca to dzień wyjątkowy, zresztą jak każda osoba, która ma wówczas swoje święto ;) Dla niewtajemniczonych, zapominalskich oraz tych, którzy udają, że zapomnieli – dzień ten należy tylko i wyłącznie do płci pięknej. Tak więc tradycyjnie przez klasy przetoczyły się setki kwiatów a na korytarzach słyszeliśmy urywki rozmów typu „100 lat”, „Wszystkiego naj” czy „Fajnego chłopaka” (to ostatnie jest już prawie tak popularne jak Doda albo Britney Spears).

Trzeba przyznać, że chłopcy dojrzali do roli prawdziwych facetów, bo przygotowali się jak należy. Grupy młodych mężczyzn wcieliły się w coś w rodzaju zbiorowego wodzireja, umilając czas dziewczynom. Inni zwyczajnie poszli na znaną wszem i wobec (zwłaszcza wśród gimnazjalistów) łatwiznę i po prostu zrzucili się po kilka złociszy, „żeby dziewczynom nie było przykro” albo „bo pani kazała” (ta wersja dotyczy bardziej bojaźliwych). No, ale tak czy inaczej kobietki były zadowolone, co można było wnioskować po uśmiechach i nosach zatopionych w różach i tulipanach (nie wiem czego te nosy tam szukały…).

Ahh, gdyby święto dzierlatek, lasek, foczek, po prostu kobiet, było codziennie… Cóż, wszystko, co dobre szybko się kończy, a to oznacza nic innego jak powrót do rzeczywistości – koniec uprzejmości, trzeba znowu wytrwać w prawdziwym świecie. A powinnyśmy być obsypywane kwiatami codziennie, choćby za cierpliwość do tych, którzy nas tymi kwiatami nie obsypują!

Pani Redaktor, również kobieta:)

3.02.2009r. WALENTYNKI

Gęsta atmosfera, uczniowie biegający z kartkami i serduszkami różnego kalibru, piosenki o wyraźnie miłosnej tematyce, a nawet nauczyciele chwalący się sympatią uczniów – oto niepodważalne dowody na to, że Walentynki udzielały się nam wszystkim.
W tym roku Święto Zakochanych (i jednocześnie Dzień Chorych Na Epilepsję, przyp. red.) obchodziliśmy w piątek, 13 dnia miesiąca, co powszechnie uważa się za datę pechową. Nie sądzę jednak, żeby gimnazjaliści byli niezadowoleni. Po pierwsze ciesząca się i tak dużą popularnością gorąca czekolada (rozgrzewająca nawet najbardziej chłodne serca ;)) ku uciesze wszystkich jej amatorów potaniała o całe 30 gr, co doprowadziło do powstawania ogromnych kolejek (a dyżurujących nauczycieli o ból głowy, bo przecież „zaraz to na siebie wyleją”). Po drugie w patio ciągle rozbrzmiewała muzyka. Hity takie jak „No Woman, No Cry” pobudziły wszystkich do kołysania bioderkami, a nawet bardziej kontrowersyjnego tańca („POGO!”). W każdym razie wszyscy zgodnie stwierdzili, że muzyka na przerwach powinna stać się porządkiem dziennym (ciekawe tylko, co na to ciało pedagogiczne i dyrekcja?). Po trzecie – znana i wszechobecna Poczta Walentynkowa jak zawsze przyniosła ofiarom gorących wyznań duuuużo radości i, w przeciwieństwie do poczty działającej przez resztę roku, nie zawiodła. Po czwarte i chyba najważniejsze – 13 dzień miesiąca oznacza nic innego, jak bezkarny brak mundurka.

Całokształt był bardzo sympatyczny, a decyzję o muzyce na każdej przerwie prosimy rozważyć ;).

Gimnazjalistka z klasy 2

 

    Dzień Świętego Walentego upłynął w rytmach muzyki, która od porannych godzin rozbrzmiewała w szkolnych korytarzach, po których podrygiwali rozbawieni gimnazjaliści. Tak się złożyło,  że w ów dzień były same przyjemności: nie było obowiązku noszenia mundurka, cena gorącej czekolady została obniżona, a  uczestnicy czwartkowej dyskoteki nie byli odpytywani. Największą jednak atrakcją tego dnia była walentynkowa akcja ! Przedstawiciele Samorządu Uczniowskiego zbierali kartki, które uczniowie przekazywali dla swoich przyjaciół i sympatii. Małe kolorowe serca, karteczki, bileciki z życzeniami sprawiły, że na twarzach największych smutasów  tym dniu pojawił się uśmiech, bo przecież nawet mały gest, jedno miłe słowo może sprawić dużo radości.

M.X. Gimnazjalistka

Jeśli chcesz przesłać swój artykuł na stronę to zapraszamy:

(Uwaga! Musisz mieć na swoim komputerze skonfigurowanego klienta poczty e-mail)

Odbiorca:
Twoje nazwisko:
Twój adres email:
Ważność:
temat:
Mój artykuł